Neapol

… dziś Neapol …

… niestety, to była bardzo krótka wizyta w tym niesamowitym mieście, raptem parę godzin … ale wrażenie ogromne, fantastyczne miasto do fotografii typu ‘street photo’, tyle kontrastów, zgiełk, ruch … obdrapane, poobijane samochody i sposób ich parkowania – praktycznie na zderzakach – robi wrażenie … gdzie u nas rysa na drzwiach to już katastrofa :D … na ‘pochwałę’ zasługuje zorganizowane działanie ‘czarnego człowieka’, który na ulicach prowadzi, że tak to ujmę, działalność handlową, np. markowymi torebkami. Ma się to nijak do ACTA :D … rozkładają i składają kramik w sekundy … :)

… następne miasto – Asyż – niestety już ostatnie …
PS swojego czasu o Neapolu było głośno ze względu na strajk śmieciarzy :)
Sakrament Chrztu Świętego Radka

Sakrament Chrztu Świętego Radka…
Radosław, wyczekany, wypieszczony, ‘wychuchany’, brzdąc moich przyjaciół, Grażyny i Krzysia ;P , oczywiście nie tylko ‘wychuchany’ przez samych rodziców, bo czynny udział biorą babcie, dziadkowie i ‘crazy ciotki’. ‘Crazy’ słowo użyte świadomie i z pełną odpowiedzialnością i w pełnym tego słowa znaczeniu… 3 siostry … 1000% powera… na pierwszy rzut oka bardzo spokojne ;P … tak to wyglądało jeszcze w kościele, ale nic bardziej mylącego!… ale jak to mówią, cicha woda brzegi rwie czy jakoś … także śmiechu było co nie miara. Już sobie wyobrażam takie 3 ciocie, na tydzień, w wakacje … by się działo :) …
Przy okazji odkryłem skąd u Grażyny taki talent kulinarny. To po prostu dziedziczne. Przy mamie Grażynki, jak i przy niej samej, utrzymywanie w ryzach wagi własnej – bezcenne …
Dowodem na to jest ‘skromny’ obiad po kościele, na którym od smakowitości można było dostać oczopląsów … a to już nie te lata co jesz jesz jesz i jeszcze zmieścisz …
Także tego dnia miałem przyjemność odegrać rolę nadwornego fotografa, Radka jak i całej rodziny… a brzemię to ogromne… przyjaciele, Krzyś – fotograf, na dodatek spec o marketingowych trików, także pressing był … ale jak to wśród dobrych znajomych … było bardzo miło i sympatycznie ;) … korzystając z okazji zapraszam do krótkiej prezentacji zdjęć z tego dnia …
… gorąco pozdrawiam całą rodzinę i dziękuję za dzień pełen wrażeń … :)
Gdyńska Gala Sportu

W miniony poniedziałek w Hali Sportowo – Widowiskowej „Gdynia” odbyła się Gala Gdyńskiego Sportu, podczas której zostali nagrodzeni najlepsi sportowcy roku 2011. Oczywiście byliśmy tam ;D

… przyznam bez bicia, że performersy były baaardzo interesujące ;) … oczywiście wręczanie nagród też było :) …
Trofea w kategorii sportowiec roku podzielone zostały na nagrodę żeńską jak i męską. Wyróżnienie odebrała gimnastyczka artystyczna, Joanna Mitrosz, gdyńska reprezentantka na tegorocznych igrzyskach w Londynie oraz żeglarz, Marcin Czajkowski reprezentujący Yacht Klub Polski Gdynia, startujący w klasie 49er.
Drużyną roku zostali mistrzowie Polski, rugbiści RC Arka Gdynia. Przyznano również specjalne wyróżnienia prezydenta Wojciecha Szczurka dla mistrzów Polski, uczestników Euroligi i Ligi VTB Asseco Prokom Gdynia, jak również dla brązowych medalistek mistrzostw Polski Vistal Łączpol Gdynia.
W kategorii trener roku nagrodę otrzymała Alicja Urbaniak za trenowanie z wielkim powodzeniem Joanny Mitrosz oraz szkolenie innych gimnastyczek w UKS Jantar i SMS. Drugie trofeum w tej kategorii odebrał Maciej Stachura, który w minionym roku doprowadził do tytułu mistrzów Polski Arkę i odzyskał dla Gdyni w rugby złoto po pięciu latach przerwy.
W kategorii „Nadzieja Gdyńskiego Sportu 2011″ wręczono aż sześć równorzędnych nagród. Tytuły te trafiły do:
Patrycji Królikowskiej (piłkarka ręczna Vistalu Łączpolu)
Źródło: GOSiR Gdynia
Rafała Szrejbera (rugbisty Arki, mistrza Europy do lat 20)
Magdaleny Ziętary (koszykarki Lotosu, brązowej medalistki mistrzostw Europy U-20)
Mateusza Szwocha (piłkarza Arki)
Szymona Jasińskiego (judoka UKS Galeon)
Katarzyny Kowalskiej (tenisistki Arki)
… oczywiście, na Gali nie zabrakło przedstawiciela drużyny futbolu amerykańskiego Seahawks – Pana Krzysztofa, którego co tu nie kryć, darzę szczerą sympatią, tak samo jak i całą drużynę ;) … nasze spotkanie było bardzo owocne w postanowienia, można by rzec – noworoczne ;D … także od tego sezonu nasza współpraca jakby nabiera rumieńców i wchodzimy na pełne obroty :D … pragnę od razu uspokoić, nie zostanę zawodnikiem, mimo moich wspaniałych predyspozycji, tj. masa, szybkość, zwinność, ect … ;) jednakże na meczach będzie nas jeszcze więcej, jak również na naszej stronie jeszcze więcej Seahawks-ów …














Najnowsze komentarze